Detal w stylu skandynawskim.

Detal w stylu skandynawskim – czyli co chowa się we wnętrzach. Najczęściej spotykane dodatki. Piękne, wielowymiarowe i niejednoznaczne w odbiorze. Ekologiczne, naturalistyczne i… cruelty-free. Czy to w ogóle możliwe? Niektórzy uważają, że tak :) 

„Cruelty-free” co to takiego? Wikipedia mówi:

„In the animal rights movement, cruelty-free is a label for products or activities that do not harm or kill animals.”

I wszystko jasne. Jak to się jednak ma w odniesieniu do detalu we wnętrzach, który kiedyś był tak samo żywy jak my?

Znalazłam różne definicje. Niektóre firmy podają że ich wyroby są produktami ubocznymi procesów pozyskiwania mięsa. Oczywiście nie chodzi tutaj o wielkoprzemysłowe hodowle i przetwórstwa mięsne. Nie ma mowy też o kłusownictwie czy hobbystycznym polowaniu.
Inne natomiast mówią o tym, że ich produkty są wytwarzane ze zwierząt które zmarły tylko i wyłącznie z przyczyn naturalnych.

Czaszki

Skull Bliss lub coś bardzo podobnego zobaczyłam pierwszy raz w gazecie. Zachwyciłam się. Z drugiej strony czułam też lekki niesmak. Ostatnio przypadkiem trafiłam na nich po raz drugi i przeczytałam, że

„We use exclusively cruelty-free animal skulls that our Indonesian artists carve for 2-3 full days to transform them into an unique piece of artwork.”

Brzmi trochę lepiej, ale wciąż mam mieszane uczucia :) Nie mniej, tą hand-made’ową pracą zachwycać będę się wciąż.

Skóra

Używana jako dywan lub narzuta. Nadaje wnętrzu przyjemną miękkość i ciepło.

Czy można mieć naturalną, nie przyczyniając się do bezpośredniego hodowania i zabijania zwierząt dla niej?
Czasami pozyskiwana jest już po naturalnej śmierci. Czasami jest to produkt uboczny pozyskiwania mięsa (na małą skale lub do użytku własnego). Czasami można trafić i na taką, która skórą nie jest. Składa się z runa owczego na podkładzie z wełny lub bawełny.
Ostatnio spotkałam się z pięknym dywanem tkanym z runa alpak. Poniżej zdjęcie tego cuda, które można zamówić u Dywanowy

Oczywiście jest jeszcze recykling. W szafach lub na strychach po dziadkach, pradziadkach kryją się różne rzeczy ;)

Poroże

W tym temacie natura była dość łaskawa. Ten „drobiazg” może być całkowicie darmowy. By mieć pewność że żadne stworzenie nie ucierpiało polecam osobiste poszukiwania. Wystarczy trochę szczęście i dużo spacerów po lesie :)

Ekologiczne, naturalne na pewno. Czy słusznie utożsamiane z hasłem tak zobowiązującym jak „cruelty-free”? Nie wiem. Myślę natomiast, że jeśli nam na tym bardzo zależy powinniśmy po prostu dokładnie sprawdzać i pytać. A później postępować w zgodzie z własnym sumieniem. Jednak przede wszystkim trzeba być świadomym :)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s